Moje warszawskie strefy kibica podczas euro 2008.



Amfiteatr Bemowo w Parku Górczewska wieczorem. Przed przeprowadzką na Jelonki nie sądziłem, że takie fajne rzeczy mogą się znajdować tad daleko od centrum.



Trwają przygotowania do transmisji na telebimie pierwszego meczu z euro jaki będzie można zobaczyć w amfiteatrze w dniu następnym.



Z zewnątrz. Mecz Szwajcaria - Czechy.



Wchodzimy do środka.










Widok na amfiteatr z sąsiedniej górki.





Mecz Polska - Niemcy.











Przerwa.



To zielone w środku to maskotka bemowa - bemiś. Całkiem sympatyczna ale w białoczerwonych barwach wyglądała źle. Bez nich lepiej. Może to była wina złego przyozdobienia misia?





Niemcy byli lepsi ale nasza drużyna grała całkiem ładnie.









Pole mokotowskie.





Mecz Niemcy - Chorwacja. (Niedobrze Niemcy przegrywają).









Z powrotem Bemowo. Polska - Austria.



Podczas transmisji meczu Polska - Niemcy fosa była sucha i ludzie po niej chodzili a więc od następnego meczu postanowiono tę fosę zalać :).





Tego co się działo po golu dla nas w amfiteatrze nie zapomnę. Chyba z 10 osób wskoczyło na scenę, ochrona zaczęła ich zciągać, wskakiwali następni lub też wjeżdżali jak to robią piłkarze na trawie po strzelonej bramce. Ludziom odpowiedzialnym za to, że w amfiteatrze mogliśmy obejrzeć euro należą się brawa za pomysł.